poniedziałek, 29 grudnia 2014


Na imię mi Nadia. Chodzę do 3 klasy technikum. Jestem z reguły szczęśliwą dziewczyną zdaniem innych. No właśnie. Z reguły i zdaniem innych. Nie jestem szczęśliwa. Mój ojciec to alkoholik, a matka.... O niej nie wspominajmy w każdym bądź razie. Lubię się uśmiechać, ale szczerze. Robię to często, ale nie do każdego. Nie mam przyjaciół. To znaczy mam, ale to oni mnie uważają za przyjaciółkę. Pomagam im, oni mi nie. Myślę że mnie nie da się pomóc. Z pewnością mam rację. Nie palę, nie piję, nie ćpam. Ale jednak chodzę na imprezy i potrafię się na nich dobrze bawić. Jestem zdaniem ludzi atrakcyjna, ja jednak siebie nie lubię. Nie tańczę w klubach i  jestem w nich dla wszystkich chamska, dlatego wszyscy do mnie biegną. Bo się nie daję..




Jestem Fleur. Tak na mnie mówi każdy, kto mnie zna. Jestem królem tego miasta, wszyscy się mnie boją i marzą abym się trzymał od nich z daleka. Mam wszystko totalnie gdzieś, właściwie sam nie wiem dlaczego. Tak mnie nauczyło życie. Nie należę do żadnych gangów, działam we wszystkim sam. Tak już zostało, właściwie to sam uważam że nie mógłbym być w innym miejscu niż teraz. Lubię wszystko (i wszystkich) kontrolować, wiec jakbym miał być w jakimś gangu, pewnie byłoby tak samo. Po prostu tak jest, nie zmienię tego. Palę, piję, ćpam. Zakładam się i ścigam. A co najgorsze..  Kiedyś byłem w psychiatryku. Ale tego nie wie nikt. Jestem bipolarny i nieźle porąbany. No cóż - taki już jestem. Cały ja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz